Wina włoskie - Noma Gdynia. Aby zobaczyć animację musisz mieć włączoną obsługę Javascript w przeglądarce.
   | Koszyk
   | Twoje ulubione wina

   | Oferta noworoczna
   | Wyprzedaż
   | Wyjątkowe wina
   | Nasi partnerzy
   | Newsletter
   | Najnowsze wyróżnienia
Aby zobaczyć animację musisz mieć włączoną obsługę Javascript w przeglądarce.

PECORINO - WINO, KTÓRE WARTO POZNAĆ.

Gdy zadaję sobie pytanie jakie wino w ciągu ostatnich dwóch lat zrobiło na mnie największe wrażenie, odpowiedź jest niezmiennie ta sama: Pecorino.

Choć nazwa kojarzy się bardziej z gatunkiem znanego włoskiego sera to mam na myśli identycznie nazywający się szczep winny jak i powstające z niego białe wino. Mimo, że Pecorino przez ostatnie trzy lata odnosi ciągłe sukcesy, to trzeba przyznać, że Włosi mieszkający poza regionem jego występowania czyli Marche i Abbruzzo nie mają pojęcia o jego istnieniu. Uniemożliwia im to ich zbyt regionalne przywiązanie do swoich win.

Ten autochtoniczny szczep środkowo wschodnich Włoch, usunięto z winnic w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. W okresie gdy zdecydowanie liczyła się ilość, a nie jakość produkowanego wina, uznano go za chwast winny (rachityczne i źle wyglądające kiście winogron). Warto uświadomić sobie, że wówczas produkowano zaledwie dwa rodzaje wina: jedno czerwone i jedno białe. Wszystkie grona przeznaczone do produkcji wina białego łączono razem, tym samym znikoma ilość Pecorino ginęła w morzu gron Trebbiano i nie pozwalała na zaznaczenie swojego charakteru. Dopiero w latach osiemdziesiątych, działający w regionie Ascoli Piceno znany producent wina Guido Cocci Grifoni odkrywa ponownie ten zapomniany antyczny szczep znajdując pojedyncze, zachowane w Apeninach na wysokości 1000 metrów rośliny. Kolejne lata eksperymentów(a warto wiedzieć, że dopiero w 5 roku grona uzyskują jakość pozwalającą na praktyczne wykorzystanie) zachęcają do dalszych prac nad winem. W roku 1986 Pan Grifoni dysponuje już jednohektarową winnicą Pecorino. Niesamowita pasja twórcza i chęć pokazania atrakcyjnego wina autochtonicznego, mogącego pretendować do miana wizytówki regionu doprowadziły do zwiększenia areału upraw.

Pierwsze Pecorino zostało zabutelkowane w roczniku 1991 jako Vino da Tavola (wino stołowe o najskromniejszej jakościowo klasyfikacji), bo tylko na to zezwalały ówczesne przepisy. Rosnąca jakość kolejnych roczników i tym samym zwiększające się w regionie zainteresowanie innych producentów doprowadzają do nadania mu wyższego stopnia jakości - IGT. Od roku 2001 dla regionu, w którym winnice ma Guido Cocci Grifoni przyznano apelację DOC, noszącą nazwę Offida Pecorino. Warto pamiętać o Guido Cocci Grifoni - odkrywcy Pecorino, ponieważ przywrócenie do życia kolejnego białego wina o nazwie Passerina, jest również jego zasługą. Dzisiaj firmę prowadzą jego dwie córki: Marilena i młodsza Paula, będąca zarówno enologiem, jak i znaną sommelierką zapraszaną na najważniejsze konkursy degustacyjne.

Imponująca większość, bo aż 70% produkcji Pecorino trafia na japoński rynek, gdyż zostało uznane za najbardziej odpowiednie wino do sushi jak i do owoców morza. W naszej ofercie jest zarówno Pecorino DOC od Tenuta Cocci Grifoni,  Pecorino IGT od firmy Citra oraz Pecorino Yamada od Cantina Zaccagnini. To drugie szczyci się srebrnym medalem, zdobytym w roku 2007 na międzynarodowym konkursie enologicznym w Weronie.

Jakie jest Pecorino? Z pewnością wyjątkowe. Krystaliczne, o jasno słomkowej barwie połyskującej zielonymi refleksami. Natomiast w nosie jest intensywne, otwierające się aromatem dojrzałych owoców: melonem ,,cantalupa”, gruszką „konferencją”, renklodą ale też szałwią, kwiatami czeremchy i innymi, których nie umiem nazwać (liczę na podpowiedzi). W smaku powtórzone owoce z renklodową gęstością struktury i nadzwyczaj przyjazna kwasowość, dająca wrażenie nieustającej rześkości. Jest winem długowiecznym, zachowując latami swój charakter. Miałem okazję spróbować rocznik 1997 i poza wyraźnie złocistym kolorem, jak również dodatkowym niuansem pieczonego jabłka, było w nim jeszcze sporo świeżości.

Autor: Jerzy Kułakowski

 



Wróć do listy ciekawostek